Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Świat Akwilonu. Ziemie Ogona. Białe Twarze. Tom 2 - recenzja

  Seria „Ziemie Ogona” w ramach uniwersum Świata Akwilonu to prawdziwy powiew świeżości wśród tomów, które wciąż bazują na klasycznym, „tolkienowskim” fantasy. Drugi tom, „Białe Twarze”, nie tylko podtrzymuje wysoką jakość serii, ale wręcz przewyższa swojego poprzednika, stając się jeszcze bardziej angażującą i dynamiczną opowieścią. Przenosząc czytelników do tajemniczej, wschodniej krainy Ogonia, twórcy pozwalają nam zanurzyć się w estetyce inspirowanej kulturą afrykańską. To wyjątkowy wybór stylistyczny, który wyróżnia „Ziemie Ogona” na tle pozostałych serii Akwilonu, a jednocześnie wzbogaca świat przedstawiony o nowe perspektywy i motywy. Ta wizualna i kulturowa odmienność sprawia, że cykl ten w moich oczach stał się najciekawszym i ulubionym w całym uniwersum. Główna bohaterka, Itome, to młoda dziewczyna, która nie godzi się na narzucone przez los ograniczenia. Jej charyzmatyczna, buntownicza natura przyciąga uwagę prastarego Władcy Maski, który chce wykorzystać jej determinacj...

Spider-Man: Historia życia - EGMONT

 


Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałyby losy superbohaterów gdyby nie nowe linie wydawnicze, resety i zmiana historii postaci? Ja tak i najwidoczniej nie tylko ja ponieważ Chip Zdarsky stworzył komiks o losach Spider-Mana, który obejmuje życie Petera Parkera od liceum do późnej starości.

„Historia życia” podzielona jest na kolejne dekady począwszy od lat 60 dwudziestego wieku aż do czasów nam współczesnych. Fani Spider-Mana będą zachwyceni, ponieważ na kolejnych stronach spotkają cały katalog znanych sobie postaci z tego uniwersum. Jeżeli jednak myślicie, że komiks ten jest streszczeniem tego, co zdążyliście już poznać to jesteście w wielkim błędzie. Zdecydowanie historia ta nie wpisuje się w kanon, bowiem… autor mocno namieszał w życiorysie Petera i to już od pierwszych stron. Czy to źle? Wręcz przeciwnie! Co chwila jesteśmy zaskakiwani przez autora, nie wiemy czego się spodziewać, czekamy czym ta historia nas zaskoczy. A różnice w porównaniu z pierwowzorem są ogromne, nie chcę Wam spoilerować, ale napomknę tylko, że dochodzi do takich sytuacji jak anulowanie śmierci pewnej osoby. No jest grubo. Ale zabieg ten sprawia, że nie czujemy tutaj wtórności. Z jednej strony czytamy komiks o kimś kogo doskonale znamy, wiemy jak powinny potoczyć się jego losy, z drugiej autor znane nam fakty wywraca do góry nogami i zachęca nas do poznawania kolejnych kart historii.


Na pochwałę zasługuje również warstwa graficzna. Mark Bagley stworzył coś pięknego. Dosłownie każdy kadr przyciąga wzrok czytelnika i zachwyca. Dostajemy tutaj grafiki, które idealnie pasują do pajączka, które swoimi barwami i dynamiką ożywiają ten komiks. Nic w tym zresztą dziwnego, w końcu Bagley do człowiek, który przy pajączku pracował długie lata i doskonale wie w jaki sposób podejść do tej postaci.

„Spider-Man: Historia życia” to komiks, który mocno mnie zaskoczył w pozytywnym tego słowa znaczeniu. I to do tego stopnia, że tytuł ten zalicza się do mojego top komiksów superbohaterskich przeczytanych w tym roku.  

 Dziękuję Wydawnictwu Egmont za egzemplarz do recenzji. 

https://www.facebook.com/swiatkomiksu
https://www.facebook.com/GalaktykaCzytelnika

https://www.instagram.com/egmont_polska/
https://www.instagram.com/swiatkomiksu

Komentarze

Popularne posty

Łączna liczba wyświetleń